Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
24 maja 19..
Nie poszłam dziś do szkoły. Powiedziałam, że się źle czuję. Uwierzyli. Może dlatego, że mam podkrążone oczy i jestem blada. Może. Moja nokia nie wytrzymywała już, bo Julka zasypywała mnie co trochę nowymi smsowymi wiadomościami. Zamknęłam się w pokoju i płakałam. Zadzwonił telefon.
- To on. Odebrać czy nie? – zastanawiałam się. Odebrałam:
- Oliwka! Słyszałem, że nie byłaś w szkole. Źle się czujesz, kochanie?
- Nie.
- To może przyjdę do ciebie?
- Nie.
- Bardzo rozmowna jesteś dzisiaj.
- Sorki, musze kończyć. – rozłączyłam się.
Będę żałowała tego do końca swojego życia. Chłopak, który tak wiele dla mnie znaczy. Odepchnęłam go od siebie. Dopiero trzeci dzień, a już go kocham. Zawrócił mi w głowie. Muszę jednak zapomnieć. Spalić te wspomnienia. Muszę mu powiedzieć, że nie możemy się spotykać. Tak, napisze mu esa. „Kamilku. Bardzo cię lubię, ale nie możemy się już widywać, dlatego lepiej będzie jak wykasujesz mój numer. Oliwia.” Wiem głupi sms, ale coś musiałam napisać, żeby… żeby się więcej z nim nie spotykać. Minutę po tym dostałam smsa od Julki, że musimy pogadać, i że ona właśnie do mnie zmierza.
Przyszła i od razu zaczęła mi prawić kazanie:
- Co ty robisz, dziewczyno? – krzyknęła poczym mówiła dalej, ale ja jej nie słuchałam. Jego twarz nagle pojawiła się przed moimi oczami, przypomniałam sobie sobotnią dyskotekę i łzy same popłynęły mi po policzkach.
- Kochanie, co ci się stało? Nie chciałam. – i opowiedziałam jej wszystko. – Słuchaj, głuptasie! – powróciła do tematu – On cię kocha wariatko. Tylko boi się, że znowu go odrzucisz. Zmienił się, to prawda. Jest przystojny i miły. Zmienił się dla ciebie. I jeśli tego nie zrozumiesz, nie zrozumiesz niczego, nie poznasz prawdziwej miłości, bo teraz każdy będzie przypominał ci Kamila, uwierz mi, znam cię… - urwała. W drzwiach ukazała się postać wysokiego blondyna z tą swoją fryzurą na jeża. Kamil - to był on.
- Oliwka – powiedział, a Julka wyszła nic nie mówiąc. Przytulił mnie mocno i obiecał, że naprawdę mnie nie opuści. – Oliwka, zostaniesz moją dziewczyną?
- Tak. – rzekłam z uśmiechem na twarzy.
- Pięknie wyglądasz.
- No coś ty, okropnie. I nie kłóć się ze mną.
- Dobra. Nie będę. Ale tylko dzisiaj. Ja cię nauczę być grzeczną dziewczynką. – pokiwał palcem udając obrażonego. – Kocham Cię – szepną mi w ucho. Skończyło się na pocałunkach, muzyce i rozmowie o filmach i książkach. A jednak z chłopakiem da się normalnie rozmawiać ;)
i-love-you 19/12/2006 10:02:45 [
Powrót]
Komentuj
Czy nie uważasz, że masz ciekawego bloga? Chcesz się dowiedzieć na ile jest dobry Twój blog?? Chcesz zostać oceniony tak dla ciekawości?? Wejdz na www.ocenswojegobloga.blog4u.pl a dostaniesz szybka ocenke:)
www.ocenswojegobloga.blog4u.pl 18/01/2007 10:42:48
| brak www IP: 81.190.18.96
Witam bardzo mi sie podoba to co piszesz i zastanawiam sie czasmi czyto prawda czy tylko historia z ksiązki... przegoraco pozdrawiam i zapraszam do mnie
Lady death 17/01/2007 16:56:19
| brak www IP: 83.30.2.155
Ile razy Miller sklamal,
Ile Kwach obietnic zlamal,
Ile Beger owsa zjadla,
Ile Kalisz nosi sadla,
Ile Peczak wziął na boku
...TYLE SZCZŚCIA W NOWYM ROKU!
Kasy Kulczyka,
Fury Rydzyka,
Mocy Pudziana,
Chaty Beckhama,
Humoru od rana,
Cholesterolu w normie,
Świętowania Nowego Roku w dobrej formie, Życzy Karolina & ..... . niewiele-chce.blog4u.pl
karolina 30/12/2006 21:54:24
| brak www IP: 83.7.142.221